|
To już trzynaste zimowisko w Nowym Dworze. Bawiliśmy się znakomicie. Jednak każdego wieczoru zasypialiśmy z nadzieją, że zima jeszcze przyjdzie i kiedy obudzimy się rano na dworze będzie biało. Wszyscy marzyliśmy o kuligu. Niestety w tym roku zima znowu nas zawiodła. Poza tym wszystko po staremu. Jedni spadali z koni, inni galopowali i kłusowali. Pan prezes i Pani Krysia starali się zrobić z nas prawdziwych jeźdźców. Chyba im się udało. To, czego się nauczyliśmy zaprezentowaliśmy na pokazie. Poza jazdami pławiliśmy się w Parku Wodnym, śpiewaliśmy przy kominku i ognisku. Długie zimowe wieczory spędzaliśmy szkoląc technikę tańca pod okiem pani Karoliny. Za rok znów tu wrócimy.
|