Wydarzenia w klubie

Wakacje w siodle


Podczas II turnusu obozu jeździeckiego dla dzieci i młodzieży mieliśmy okazję ugościć Panią Monikę Siwek z Polskiego Radia PiK. Prezes Klubu - Michał Adamkiewicz opowiedział o tym, jak wygląda obóz w Klubie Jeździeckim Deresz,  w którym uczestniczy 40 osób w wieku od 7 do 18 lat. 

Deresz słynie z ułańskich tradycji, o czym doskonale wiedzą "starsi" miłośnicy Klubu. Nowo przybyłych i obozowiczów staramy się zatem zapoznać z wojskowymi zwyczajami, zaszczepić w nich trochę pozytywnej dyscypliny, szacunku do siebie i zwierząt, a także wzajemnego wsparcia.

Pan Michał w trakcie wywiadu wyjaśnił mentalność koni, podkreślając, że konie nie należą do zwierząt złośliwych, jednak cechuje je doskonała umiejętność wyczuwania naszego stanu psychicznego. Jeśli podchodzimy do konia ze strachem i pewną rezerwą to  on nie wie, jak ma się w stosunku do nas zachować. Koń to zwierzę stadne i płochliwe, dlatego w jeźdźcu, z którym ma stworzyć parę, szuka oparcia i zaufania. Dopóki jeździec nie nauczy się dyktować warunków kooperacji, konie mogą się w różny sposób zachowywać. W KJ Deresz uczymy naszych podopiecznych odpowiedniego stosunku do wierzchowców, czyli ich się nie bać, a wręcz dawać jak najwięcej oparcia.

Pani Monika pytała uczestników o funkcjonowanie klubów jeździeckich podczas pandemii. Jak niewiele sportów, jeździectwo funkcjonowało w czasie lockdownu. Kluby musiały wprowadzić jednak pewne ograniczenia. Młodzi jeźdźcy nie tylko w pandemii chętnie porzucają telefony i inne gadżety, aby móc spędzić trochę czasu z końmi i uczyć się lub doskonalić swoje umiejętności jeździeckie. Pogoda i różne zjawiska atmosferyczne (odpukać) również nasz oszczędzają i nie dają się we znaki podczas obozów. Niemniej jednak jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność i w razie zagrożenia będziemy podejmować kroki zgodnie z procedurami. Konie w naszym ośrodku także są bezpieczne. Podczas burzy nie przebywają na zewnątrz, tylko spędzają ten czas w boksach.

Pani Monika została oprowadzona po ośrodku, poznała naszą historię, kolekcję pojazdów konnych, które można było podziwiać podczas Nocy Muzeów (najstarszy pojazd konny pochodzi z końcówki XIX wieku) i same konie, które wielokrotnie pojawiały się na scenie Opery Nova w Bydgoszczy, występując m.in. w spektaklu „Hrabina Marica”.

Zapraszamy chętnych do zapoznania się z artykułem i wysłuchania wywiadu na stronie Radia PiK.

Stosujemy pliki cookie w celu świadczenia naszych usług. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies. Dowiedz się więcej